Robótki na drutach i szydełku.
poniedziałek, 28 maja 2012

Dzisiaj zacznę wpis od podziękowania, że do mnie zaglądacie. Szczególnie dziękuję Magnolii za miłe słowa w komentarzach.

A teraz ostatni urobek, czyli chusta. Zrobiłam ją z włóczki, z której powstała bluzka, pokazywana w jednym z wcześniejszych moich wpisów, czyli Romantika Alize. Włóczkę zamówiłam tylko na bluzeczkę (30 dag), a mam już zrobioną bluzkę, chustę i jeszcze został ponad motek (mnoży się, czy co...?). Ale ponieważ postanowiłam nie kupować  nowych włóczek (ciężko, bo rabaty kuszą), tylko wyrobić zapasy, więc pewnie za jakiś czas znowu coś powstanie z tej włóczki. Na razie robi się kolejna bluzeczka, ale o niej za parę dni. Co do mojej dzisiejszej chusty, to muszę zauważy, że jest lejąca i bardzo fajnie się układa. Pasuje mi ta włóczka na chusty i szale.


poniedziałek, 21 maja 2012

Kolejna bluzeczka z Romantiki Alize. Tym razem włóczka bez metalicznej nitki, dzięki czemu jest bardzo miła w dotyku. W celu podkreślenia zgrubień, która są na włóczce, przerabiałam je oczkami lewymi. Kolor miętowy.

wtorek, 15 maja 2012

Bluzka zrobiona z włóczki Romantika Alize, kolor ecru z turkusem i metaliczną nitką. Metaliczna nitka trochę drapie, ale idzie wytrzymać. Włóczka miejscami jest grubsza, miejscami cieńsza co dodaje jej uroku. Bardzo wydajna.

A żeby nie  zanudzić się przy dzierganiu, powstała frywolitkowa zakładka do książki.


środa, 09 maja 2012

Zachwycona frywolitkami tworzonymi przez blogowiczki, postanowiłam sama  spróbować tej trudnej sztuki. Powstał wysoce niedoskonały twór nazwany naszyjnikiem, ... ale jest mój własny, własnoręcznie zrobiony, wymęczony, stworzony metodą prób i błędów (więcej błędów, poprawiania, tracenia cierpliwości itp.) Tak czy inaczej to dopiero początek moich zmagań z frywolitkami, bo bardzo mi się one podobają. A póki co powrót do drutów.


poniedziałek, 07 maja 2012

Sweter zrobiony na zamówienie z dość grubej włóczki (z odzysku, więc nie wiadomo z jakiej). Nie ma jeszcze przyszytych guzików, ale tym zajmie się jego właścicielka. Zdjęcia robiłam w biegu, ponieważ sweter był już jednym rękawem na wyjeździe. Fason klasyczny z wyższym kołnierzem, myślę, że idealny na chłodniejsze dni.







Darmowe liczniki