Robótki na drutach i szydełku.
poniedziałek, 18 lutego 2013

 

Pierwsze podejście do metody robienia swetrów od góry spodobało mi się na tyle, że powstał kolejny ciuszek zrobiony tą metodą. Tym razem podjęłam próbę wyrobienia dekoltu pod szyją. Była to na razie dośc nieśmiała próba, ale przynajmniej załapałam o co w tym chodzi.

Włóczka ciekawa, dośc luźno skręcona. Myślałam, że skoro ma domieszkę wełny merino, to nie będzie podgryzac. Niestety, zjada mnie żywcem wprost:((( Oznacza to, że będzie noszony tylko na coś, co mnie osłoni przed tą drapieżną bestią, jaką jest ten sweter;)

Włóczka to Galla Gazzal (48% Merino, 25% Polyamid, 27% Polyacril), 100g/300m.

Robiłam drutami nr 4 i zużyłam ok. 35 dag.

    Marzy mi się wiosna. Wyglądam już wiosny, chociaż to dopiero luty. Za oknem mam taki klimacik typowego przedwiośnia, ale mimo to zachciało mi się coś nowego, jeszcze zimowego i ciepłego, do zamotania na szyję. Powstał szyjogrzej wzorem entrelak. Kiedy zaczynałam tym wzorem chustę, nie miałam problemu. Co innego zacząc taki szalik. Trochę się nabiedziłam, ale w końcu się udało. Nie wiem, czy książka, z której czerpałam opis, bardziej pomaga czy przeszkadza. Pewnie pomaga skoro dałam radę, ale trudno mi było zrozumiec co autor miał na myśli.

Włóczka to Lanagold Alize, niecały motek.

Wzór z książki 440 ściegów na drutach.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Od ciągłego dłubania na drutach zaczęły mnie bolec nadgarstki i palce. Rączki zaczęły się buntowac przeciwko monotonnej pracy. Ale jak tu wysiedziec bezczynnie, kiedy głowa pełna pomysłów i zapału, a człowiek jest uzależniony od dziergania. Pogodziłam wszystko zmieniając rączkom narzędzie tortur z drutów na szydełko. Nadal trochę grymaszą ale nie mają wyjścia bo ja nie odpuszczę. A oto efekt zmagań w postaci serwetki.

Wzór: Sabrina Robótki 6/2012.

Kordonek niezidentyfikowany.

Szydełko nr 2.

Storczyk z mojej kolekcji storczyków z kuchennego parapetu.

Pozdrawiam serdecznie:)

czwartek, 07 lutego 2013





Darmowe liczniki