Robótki na drutach i szydełku.
wtorek, 29 stycznia 2013

W końcu i mnie dopadła chęc zrobienia ciuszka metodą "od góry". Wrażenia przyjemne i "nie taki diabeł straszny...". Wystarczy powiedziec, że powstaje drugi projekt tą metodą. Początkowo myślałam, że będę miała problemy z prawidłowym wyliczeniem oczek i ze zrobieniem reglanu, ale dzięki dokładnemu opisowi znalezionemu Tu, wszystko poszło bezpruciowo i bezstresowo.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dekolt wykończyłam rulonikiem, przypiętym patkami. Jedną patkę umieściłam też na dole bluzki. Nie zrobiłam tradycyjnych ściągaczy. Zamiast nich rękawy i dół bluzki zakończyłam dżersejem zrobionym na cieńszych drutach i podwiniętym.

Włóczka: Cotton Gold Alize (55% bawełna, 45% akryl), 100g/330m. Wyszły prawie 4 motki.

Druty nr 4 i 3.

wtorek, 15 stycznia 2013

Zima do mnie przyszła na całego. Zrobiło się biało, czysto,.... po prostu ładnie.

A w domowym zaciszu pozornie nic się nie dzieje, ale druty rozgrzane do czerwoności;) I powstał kolejny udzierg, który mogę pokazac. Kolejny szal, tym razem z włóczki moherowej, bardzo przyjemnej i jednej z nielicznych, które mnie nie podgryzają. W zasadzie to pierwszy mohair, który mnie nie gryzie.

Wzór z książki "Shawls and scarves" Nancy Thomas.

Włóczka to Kid Mohair Alize (62% Kid Mohair, 38% Polyamide), 25g./250m.

Zużyłam 2 i pół motka, druty nr 5. Szal ma wymiary: 172x80cm.

czwartek, 10 stycznia 2013

Za oknem mam szary, topniejący śnieg..... no cóż, zaczyna się odwilż. Widac zima uznała, że dwa dni z białym puchem wystarczą. A teraz znów szaro i ponuro, po prostu depresyjnie:( Więc w celu przeciwdziałaniu depresji mam coś energetycznego, a mianowicie szal. Moje zauroczenie wzorami estońskimi trwa w najlepsze. A teraz dodatkowo mam łatwiej, ponieważ zafundowałam sobie książeczkę z wspomnianymi wzorami. Długo na nią czekałam i w końcu mam, więc będę co jakiś czas wyrabiac estońskie motywy. Na początek Sofia Shawl.

Wzór z książki "The Haapsalu Shawl" Siiri Reimann; Aime Edasi.

Włóczka to Lace Drops, kolor antydepresyjny ( czytaj: czerwony).

Druty nr 4.

 

wtorek, 08 stycznia 2013

Został mi do pokazania sweter, który robiłam na prezent gwiazdkowy. Najpierw nie było czasu go pokazac, bo po zrobieniu od razu był zapakowany i złożony pod choinką. Potem nie było okazji. Dopiero teraz udało mi się na chwilę przejąc sweter, więc pokazuję co mi wyszło.

Włóczka to Lanagold Alize granatowa ok. 40 dag., plus resztki szarej i naturalnej.

Wrabiany motyw częściowo z Sandry, częściowo z głowy.

 Druty nr 5.

Ponieważ u mnie trochę popadał śnieg, zrobiło się zimno, doszłam do wniosku, że nie mam nic ciepłego na głowę. Czapek nie toleruję, więc z resztek czterdziestki zrobiłam komin z możliwością naciągania na głowę jak kaptur. Oczywiście ta funkcja będzie używana sporadycznie i w przypadku jakiegoś wielkiego, śnieżnego kataklizmu. Na co dzień wystarczy funkcja szyjogrzeja. Niestety, zdjęcia bez modelki, która z powodu choroby nie chce współpracowac. 



Pozdrawiam serdecznie odwiedzających:))






Darmowe liczniki